11 mar 2020

PREMIEROWO: 'Piekielna głębina' L. Galvin


Opis:

Kiedy Aster budzi się w samotności na tropikalnej wyspie, nie ma pojęcia, gdzie jest, jak się tutaj znalazła ani gdzie szukać swojej młodszej siostry Poppy. W tym sam czasie Sam, chłopak, z którym obie dziewczyny zawarły znajomość kilka dni wcześniej w samolocie, powiązuje ich niespodziewane zaginięcie z podejrzanymi wydarzeniami następującymi w jego życiu. Trójkę nastolatków łączy jedno – choroba nowotworowa dotknęła kogoś z ich najbliższej rodziny. Odpowiedzi, których szukają, okażą się spoczywać w tajemniczym podwodnym świecie – otoczonym bezludnymi wyspami, a mimo to zamieszkanym przez niezwykłe istoty…


Opinia:

Przyznam zupełnie uczciwie, że spodziewałam się zupełnie czegoś innego - bardziej lektury na rozluźnienie, czegoś z takim typowo młodzieżowym romansikiem. Potem w jakiejś recenzji przeczytałam, że w powieści nie ma wątku miłosnego, co już wprowadziło w moje wyobrażenie o tej książce lekkie zachwianie. Przecież opis cudownie pasuje do romansu - on ją poznaje, ona znika, więc on jej szuka, choć widzieli się tylko raz! Wyobraźcie sobie więc moje zdziwienie, gdy okazuje się, że rzeczywiście nie użyczymy tu ani grama romansu, a autorka bardzo ciekawie umotywowała chłopaka w poszukiwaniach!

W ogóle całość zaskoczyła mnie mega pozytywnie! To połączenie powieści fantasy (czy może bardziej sci-fi, skoro mamy do czynienia z nauką?), lekkiego thillera oraz genetyki w postaci eksperymentów mających na celu odkrycie lekarstwa na raka. To historia, jakiej zupełnie się nie spodziewałam i zaskoczyła mnie także w trakcie intrygującymi rozwiązaniami fabularnymi. Zakończenie pozostaje jednak bardzo otwarte, a za tym nie przepadam. Aczkolwiek, gdyby autorka zdecydowała się na jakąś kontynuację, mam wrażenie, że mogłoby to już nie wyjść aż tak ciekawie. 
To może zabrzmieć jak żart, ale czy moglibyśmy przenieść naszą rozmowę na pokład? Moje zwisające nogi wyglądają jak przynęta dla rekinów.
Aster to bohaterka naprawdę oryginalna - ze stanami lękowymi, którą dotknęła ogromna strata w tak młodym wieku. Mimo to potrafi być silna, aby odnaleźć swoją młodszą siostrę. Nie została natomiast wykreowana na jakąś wonder woman. Tak naprawdę to jej historia, Poppy stanowi raczej tło, osobisty cel, ale nie została dobrze wykreowana i prawie nie poznajemy tej postaci, prędzej relację między siostrami. Tak naprawdę poza Aster bardzo spodobała mi się kreacja dwojga bohaterów - Iony oraz doktora. To postaci nieoczywiste, nawet po zakończeniu lektury nie potrafię wam powiedzieć czy ciotka dziewczynek była czarnym charakterem. Na pewno zafiksowała się na własnej idei, ale z drugiej strony intencje miała dobre. To bardzo nieoczywista kobieta!

Opis zupełnie nie oddaje tego, co kryje powieść. Tak naprawdę motyw tajemniczych istot ujawnia się w pełni dopiero pod koniec, a wcześniej ważniejsze są walka o przetrwanie oraz zdobycie informacji. Uważam, że to literatura młodzieżowa, która z powodzeniem może spodobać się osobom dorosłym - pełna nauki, psychologii i może nawet bardziej pasowałoby do niej określenie thriller z elementami fantastycznymi niż młodzieżówka, chociaż zarówno opis, jak i okładka sugerują zupełnie coś innego.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu YA!

27 komentarzy:

  1. Nie jest to do końca typ książki jaki lubie ale moze by mi sie spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też aż tak nie przepadam za YA, ale zaciekawiło mnie to połączenie i bardzo się cieszę, bo lektura naprawdę zaskakuje.

      Usuń
  2. Lubię książki, które pozytywnie zaskakują. Jestem ciekawa czy ta mi się spodoba, dam jej szansę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sam opis bardzo mnie zachęca do sięgnięcia po książkę, ale to Twoja opinia stawia przysłowiową kropkę nad i. Przekonały mnie elementy fantastyczne, za którymi osobiście szaleję, oraz pojęcie thrilleru. Uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, mam nadzieję, że spodoba ci się tak samo, jak mi :)

      Usuń
  4. Może kiedyś przeczytam, ale nie obiecuję. ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowała mnie ta książka i chyba po nią sięgnę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jestem ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa, ale niekoniecznie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opis skusiłby mnie do czytania, bo jak sama piszesz spodziewałaś się romansu i faktycznie tez bym się spodziewała

    OdpowiedzUsuń
  9. Opis miał zachęcić - to tak jak ze zwiastunami filmu... pokazują co najlepsze a film okazuje sie nudny.. ale to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż - tutaj opis jak dla mnie nie oddaje tego, jaka ta książka jest fajna :D

      Usuń
  10. Teoretycznie nie są to moje klimaty, ale jakoś czuję się zaciekawiona tą książką po Twoim opisie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka mnie bardzo zaciekawiła, więc zapisałam sobie tytuł :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Moją opinię na temat tej książki znasz ;) A ja z przyjemnością poznałem twoje zdanie na jej temat. Nie powiem, że jest to lekka młodzieżówka którą czyta się do snu ale czas spędzony na lekturze wspominam przyjemnie.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że określenie młodzieżówka pasuje mniej niż np. thriller młodzieżowy

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Bo to zdecydowanie coś innego i oryginalnego :D

      Usuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻