21 cze 2019

'Everless' S. Holland


Opis:

W królestwie Sempery czas jest walutą. Zaklęty jest w krwawym żelazie i tworzony z krwi poddanych. Siedemnastoletnia Jules musi zbliżyć się do śmiertelnie niebezpiecznej królowej i wrócić do Everless, by uratować życie ojca.

Opinia:

Tak, jak sam pomysł na czas zaklęty w krwawym żelazie był bardzo oryginalny i ciekawie przedstawiony, tak przy reszcie wątków miałam raczej wrażenie, że to już kiedyś zostało wykorzystane, i to wielokrotnie. Sam styl autorki jest dość płynny, natomiast nie oddaje większych emocji.

Powieść jest niczym film - non stop coś się dzieje, nawet, jeśli pozornie mamy spokój. Zresztą już sam fundament pozostania Jules w Everless okazał się tak stereotypowy: skoro ktoś mi zabrania, mówi, że to niebezpieczne, to MUSZĘ pchać się w to jak najgłębiej. Poza tym niektóre wątki są wprowadzone dla samego wprowadzenia - na przykład atak na orszak królowej. Historia Alchemika oraz Czarodziejki to ciekawe tło dla historii, ale tożsamości tych postaci nie okazały się dla mnie zaskoczeniem. W ogóle nie doznałam szoku czy nie porwały mnie zwroty akcji, wszystkiego byłam w stanie się domyślić, a zakończenie wywołało tylko przewrót oczami, ponieważ podobne widziałam już w wielu powieściach.
Przepraszam, Jules. Za każde cierpienie, jakiego przeze mnie doświadczyłaś. Ale próbowałem cię chronić.
Tym, co ratuje Everless, są bohaterowie. Co prawda tutaj też pojawia się mały minus - autorka z góry narzuca nam, że ktoś jest naiwny, ktoś inny okrutny, a nie mamy okazji tego zweryfikować. Jules, główna bohaterka nie nadaje się na szpiega. Miewa skrajnie głupie pomysły, ale bywa też racjonalna. Bardzo ciekawą postacią okazała się Caro - podręczna królowej. Cicha dziewczyna o wielu sekretach, przenikliwa. Bardzo intrygował mnie również Liam, ponieważ od początku domyślałam się czegoś, o czym Jules nawet by nie pomyślała.

Podsumowując, to bardzo średnia historia o intrygującym i dopracowanym pomyśle na uniwersum. Pomysł miał ogromny potencjał, ale został ubrany w brak zaskoczenia i schematy. Oczekiwałam dworskich intryg, jakiegoś niestereotypowego rozwiązania, ale niestety - nic nie okazało się dla mnie zaskoczeniem. Decyzję o tym, czy sięgnąć po powieść pozostawiam wam, ponieważ sam pomysł jest bardzo oryginalny: czas jako waluta oraz Alchemik i Czarodziejka. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Jaguar.

18 cze 2019

PRZEDPREMIEROWO: 'Księżyc jest pierwszym umarłym' K. Bonowicz


Opis:


Według legendy, wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.

Opinia:

Jak często zakochujecie się w książce od pierwszego zdania? Po kilku akapitach już wiecie, że zarwiecie dla tej pozycji noc, chociaż na drugi dzień jest poniedziałek i będzie trzeba wstać do pracy? Taka właśnie jest powieść pani Kariny! Wciągająca od pierwszego zdania, przyprawiająca o uśmiech od pierwszych akapitów i gwarantująca genialną rozrywkę aż do końca!

Czarcisław - kto normalny nazywa tak miasto? No chyba, że rzeczywiście w tym mieście zawarto pakt z diabłem. Alicja jadąc do ciotki, która po wypadku rodziców została jej prawnym opiekunem, nie zdaje sobie sprawy z tego, w co się pakuje. Autorka dość drastycznie i z dreszczykiem emocji wprowadza nas w wykreowany przez siebie świat. Po pierwsze kto by pomyślał - brak McDonald's?! Ach, no i jeszcze strzygi, nocnice i czarownice, wilkołaki oraz przepowiednia. Dla Alicji, która większość życia spędziła w mieście, okazało się to nie lada szokiem!
Dogadywanie się z tobą to jak proszenie Putina, żeby odmówił modlitwę za pokój na świecie
Cała akcja trwa kilka dni, a książka ma ponad 500 stron. Autorka jednak genialnie prowadzi akcję, aby nie zanudzić czytelnika, a tylko jeszcze bardziej wciągnąć w swój świat, w poszukiwania Naczynia i niepewne sojusze. Mój czuły nosek wykrywa wątek miłosny, choć w sumie wydaje mi się, że na rozwój sytuacji będziemy jeszcze musieli poczekać. Zresztą autorka mega zaskoczyła mnie sytuacją z Elizą! Trochę może zaczęłam się domyślać, jednak ostateczne rozwiązanie i tak sprawiło, że musiałam przeczytać zdanie dwa razy. W ogóle powieść obfituje w zaskoczenia i ciekawe zwroty akcji. Zakończenie natomiast powinno być karalne, skoro nie mamy pod ręką kolejnego tomu, ponieważ zdecydowanie nie mam ochoty żegnać się z bohaterami na dłuższy czas!
Alicja nie była uprzedzona. Alicja nie była rasistką. Alicja nie znosiła wszystkich po równo
Alicja zdecydowanie nie daje sobie dmuchać w kaszę. Dodatkowo widać, że nowa rzeczywistość jest dla niej szokiem - nie wślizguje się w nową rolę, ma wątpliwości, rozważa nawet kaftan i Tworki. To mocna damska postać, takie zdecydowanie lubię. Nie staje się przy tym irytująca, nie zaczyna wzdychać do złych chłopców pierwszego dnia szkoły i w ogóle początkowo wydaje się raczej antyspołeczna. Tatiana, ciotka Alicji nie pasuje do wiejskiego życia. Cieszy mnie też, że autorka kreuje postaci prawdziwie - zostając nagle opiekunką nastolatki, nie do końca wie z czym to się je. A jej umiejętność gotowania jedynie urozmaica lekturę! Bardzo intryguje mnie Nikodem, nawet biorąc pod uwagę, że to dupek. Odnoszę jednak wrażenie, że to poza, ma także swoje dobre momenty i zdecydowanie chcę poznać jego postać lepiej! W ogóle wszystkie postaci są tak cudownie wykreowane! Mogłabym też napisać o przebojowej Nataszy, Borysie, do którego idealnie pasuje powiedzenie cicha woda brzegi rwie oraz jego siostrze, Oldze potrafiącej wziąć sprawy w swoje ręce. Polecam wam jednak po prostu przeczytać tę powieść, aby ich wszystkich poznać!

Tak, przyznaję, zarwałam dla tej książki noc. Było warto! Wartka akcja, bardzo ciekawy sposób wykorzystania wierzeń słowiańskich oraz duża dawka humoru! Dodatkowo sama historia jest bardzo dobrze dopracowana, więc czytanie jej to sama przyjemność.

16 cze 2019

'Gniew Króla Smoków' B. Mull


Opis:

Smocza Straż to ciąg dalszy Baśnioboru – bestsellerowej serii Brandona Mulla. Pasjonująca przygoda pary nastolatków – Kendry i Setha trwa dalej. Siedem smoczych sanktuariów upada, czy Gadzia Opoka będzie następna?

Opinia:

Jest to ścisła kontynuacja Smoczej Straży i zaczynam nawet zauważać pewną tendencję autora - na samym końcu funduje nam zwrot akcji o 180 stopni i zostawia, takich łaknących więcej, aż do kolejnego tomu. Mam nadzieję, że tom trzeci nie skończy się tak samo, ponieważ to nieco irytujące - jeśli ktoś jest ciekawy, musi czekać.

Poza tym zdecydowanie podobała mi się powieść - akcja, niekonwencjonalne pomysły dwójki głównych bohaterów oraz wykreowany świat magiczny. Dużym plusem książki jest także dość mocno widoczna relacja brat-siostra. Konkurs odbywający się pod koniec był według mnie oryginalnym pomysłem, nie spotkałam się jeszcze z takim. 

Gada tyle, jakby słowa były na wyprzedaży, która zaraz się kończy.
Kendra i Seth jako dzieci zostają postawieni w sytuacji, w której nie dałby sobie rady niejeden dorosły. Starsi czytelnicy mogą się nieco irytować, ponieważ większość sytuacji kończy się happy endem, ale nie zapominajmy, że to powieść dla dzieci i jako taka jest poprowadzona idealnie. Pojawiają się brutalniejsze moment, bohaterów nie chroni żadna złota klatka, niektórych spotyka śmierć. Jednak czy w Harrym Potterze Śmierciożercy nie byli mordercami, a Bazyliszek nie paraliżował swym spojrzeniem?


Smocza Straż to seria młodzieżowa, z mocniejszymi momentami i dużą ilością magii. Jednocześnie autor pokazuje, że dzieci potrafią sobie poradzić także bez niej. Pełna akcji, humoru oraz istot z baśni zachęca, aby poznawać dalej genialnie wykreowane uniwersum.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Wilga.

14 cze 2019

'Szał' A. Lewicka


Opis:

Alicja i Wiktor postanawiają związać swoje losy, jednak nikt nie spodziewa się konsekwencji wynikających z przeprowadzanego nad jeziorem rytuału. Tymczasem na organizowanej w ogrodzie bieszczadzkiego domu uroczystości, między Igą, kochającą dobrą zabawę siostrą Alicji, a przyjacielem Wiktora - tajemniczym ciemnowłosym Alexem, pojawia się niezaprzeczalny magnetyzm. Zbyt uparci, by się do czegokolwiek przyznać, i zbyt pragnący wolności, by się do kogoś przywiązać, ścierają się, przybliżają i oddalają od siebie, nie chcąc przyjąć do wiadomości, że nikt wcześniej nie wzbudził w żadnym z nich tak silnych, choć czasem bardzo sprzecznych uczuć.

Opinia:

Mam pewne uczucie deja vu. Już przy okazji Kwiatu Paproci miałam pewien niedosyt, ponieważ miała być to opowieść pełna magii, a wyszedł bardziej romans z nutą magii. U Anny Lewickiej miałam ten sam problem - cała historia napisana jest lekkim językiem, dość ciekawa, ale mimo wszystko to romans i to już drugi tom z rzędu. Jasne, magia jest - wpleciona w tło, subtelna, prawie niewidoczna. Najbardziej w tym tomie wybija się pod koniec i mam nadzieję, że w kolejnym będzie jej więcej, bo to naprawdę ma wielki potencjał.

Tym razem pierwsze skrzypce gra siostra Alicji, Iga. To jej zupełne przeciwieństwo - żywiołowa, goniąca za okazją, momentami bezwstydna. Gdy na jej drodze staje Alex, od razu lecą iskry. Ich relacja była ciekawsza niż ta Alicji i Wiktora, ponieważ oni obydwoje mają strasznie wybuchowe temperamenty i są uparci. Dodatkowo wędrujemy ulicami Warszawy, odwiedzamy kluby czy kawiarnie - to o tyle fajne, że niektóre z tych miejsc znałam, mogłam sobie tam wyobrazić bohaterów. W tle przewija się temat snów, które dręczą siostry, aby pod koniec rozwinąć akcję i zostawić czytelnika w pełnej oczekiwania niewiedzy.
Naprawdę nie znalazłem lepszego kompana, z którym mógłbym spędzić długą deszczową noc w lesie albo zakopać się samochodem w błocie, a potem jeszcze chcieć to powtórzyć.
Iga chwyta życie pełnymi garściami. To typ dziewczyny, z którą totalnie bym się nie utożsamiała, natomiast bardzo przyjemnie śledziło mi się jej losy. Nietrudno natomiast było się domyślić pewnych rzeczy, znając ją z pierwszego tomu. Dzięki niej poznajemy także Petrę, bardzo pozytywną Czeszkę, z którą Iga bywa na koncertach i eventach. Alex to typ niegrzecznego chłopca, choć przyznam, że zaczęłam się domyślać, w której gra drużynie, zanim to wyszło na jaw w powieści. Zdecydowanie bym się z nim nie dogadała, ale do Igi pasował znakomicie! Śledzimy też dalszy rozwój relacji Alicji z Wiktorem, chociaż było to ciut przesłodzone. Ciekawe natomiast okazało się rozbudowanie postaci Sówki.

To romans pełen humoru, ciepłych uczuć, ale także kłótni, trudnych decyzji i prób zrozumienia własnych uczuć. Magia przewija się w tle, uczestnicząc subtelnie w życiu bohaterów. Mam jednak wrażenie, że w poprzednim tomie było jej więcej. Chociaż książkę czytało się bardzo dobrze ze względu na umiejętność budowania postaci i samej historii przez autorkę, to brakowało mi mocniejszych akcentów fantasy w historii.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Jaguar.

11 cze 2019

BOOK TOUR

Nieco spóźniony Book Tour z okazji 5. urodzin Biblioteczki! Książki jeszcze nie czytałam i mam nadzieję, że kiedy do mnie wróci wzbogacona o wasze komentarze będzie cudowną pamiątką i będzie się ją czytało jeszcze lepiej! :D Wiem, że znajdziecie informacje, że to tom drugi serii, jednak jest to niezależna historia od poprzedniej - inni bohaterowie, jedynie uniwersum to samo. Natomiast wiem, że wiele osób czyta ją bez poprzedniego tomu i doskonale się w niej odnajduje :) ZACHĘCAM DO WZIĘCIA UDZIAŁU! :D


REGULAMIN

1. Organizatorką i właścicielką książki jest KittyAilla.

2. Uczestnicy:
2.1. Do Book Touru może się zgłosić każda osoba posiadająca adres korespondencyjny na terenie Polski oraz bloga. Dane te będą przetwarzane jedynie w celu przesłania książki dalej.
2.2. Każdy uczestnik Book Touru będzie brał w nim udział zgodnie z kolejnością swojego zgłoszenia.
2.3. Każdy uczestnik Book Touru po zgłoszeniu się jest zobowiązany wysłać swój adres korespondencyjny na e-mail organizatorki (biblioteczkaciekawychksiazek@gmail.com). Adres nie będzie udostępniany ani przechowywany dłużej niż trwanie Book Touru i służy tylko w celu możliwości przekazania uczestnikowi książki. Dane te (oraz adres e-mail) będą przetwarzane jedynie w celu przesłania książki dalej.
2.4. Każdy uczestnik jest zobowiązany wysłać książkę listem poleconym (ekonomicznym lub priorytetowym). 
2.5. Jeżeli kontakt z uczestnikiem będzie utrudniony lub książka zaginie podczas pobytu u niego - trafia on na czarną listę, co oznacza, że nie będzie mógł brać udziału w żadnych akcjach organizowanych przez właścicielkę bloga Biblioteczka ciekawych książek.
2.6. Jeśli uczestnik wie, że w danym terminie może nie być dyspozycyjny, proszony jest o kontakt z organizatorką w celu przesunięcia na liście uczestników. Musi to zrobić nie później niż na dwa tygodnie przed swoją domniemaną datą otrzymania książki.

3. Książka - podpis i użytkowanie:
3.1. Jest ona moją własnością i każdy uczestnik musi ją szanować oraz nie niszczyć.
3.2. Każdy uczestnik zobowiązany jest się podpisać swoim nickiem/imieniem i nazwiskiem w wyznaczonym miejscu. 
3.3. Każdy uczestnik ma 2 tygodnie na przeczytanie książki oraz wysłanie dalej.
3.4. Uczestnik Book Touru może (i jest to bardzo mile widziane) pisać swoje uwagi, komentarze, spostrzeżenia na marginesach stron, zaznaczać zakreślaczami nieprzebijającymi strony swoje ulubione cytaty, a także używać kolorowych karteczek.
3.5. Uczestnik Book Touru jest proszony o niezaginanie kartek,  używanie długopisów i zakreślaczy, które nie przebiją strony.
3.6. Książkę przesyłamy tylko do osób zgłoszonych w Book Tourze.


4. Informacje i komunikacja z organizatorką:
4.1. Każdy uczestnik jest zobowiązany poinformować organizatorkę drogą e-mailową (biblioteczkaciekawychksiazek@gmail.com) o otrzymaniu książki oraz wysłaniu książki dalej
4.2. Każdy uczestnik jest zobowiązany wysłać organizatorce numer przesyłki w wiadomości informującej o przesłaniu książki dalej. Może być przepisany lub w formie zdjęcia karteczki z poczty.
4.3. Każdy uczestnik jest zobowiązany informować organizatorkę o wszelkich innych sprawach dotyczących książki.
4.4. Każdy uczestnik może poprosić o przesunięcie w kolejce, jeśli wie, że nie będzie mógł jej w danym terminie otrzymać.
4.5. Każdy uczestnik proszony jest o przesłanie organizatorce zdjęcia książki w celu opublikowania na fanpage :) Mile widziane są także recenzje.

5. Zgłoszenia:
5.1. Zgłoszenia przyjmowane są tylko i wyłącznie pod tym postem do dnia 30 czerwca 2019! Możliwe są zgłoszenia po terminie - do uzgodnienia z organizatorką.
5.2. Zgłoszenie jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.
5.3. Aby się zgłosić, należy udostępnić banner konkursowy, zaobserwować publicznie bloga Biblioteczka ciekawych książek oraz wypełnić formularz zgłoszeniowy. Można zaobserwować fanpage bloga, gdzie będą publikowane linki do waszych recenzji oraz zdjęcia.
6.4. Formularz zgłoszeniowy należy umieścić w komentarzu w następującej formie:

Zgłaszam się!
E-mail: (jeśli ktoś nie chce podać publicznie adresu e-mail, w mejlu z adresem proszony jest o podanie nicku zgłoszenia)
Obserwuję jako:
Udostępniony banner:
Akceptuję regulamin.

7. Wszystkie sprawy nieregulowane regulaminem rozstrzyga organizatorka.

9 cze 2019

'Oko pustyni' R. Schwartz


Opis:

W poszukiwaniu sojuszników w walce z niszczycielskim Thalakiem wojownik Havald, pół-elfka Leandra, mroczna elfka Zokora i pozostali członkowie drużyny trafiają do pustynnego Besarajnu. Są zmuszeni zostać tu dłużej, by uwolnić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Wpadają przy tym w wir walki o tron, która wstrząsa Gasalabadem, stolicą monarchii. Niebagatelną rolę odegra w niej magiczny artefakt − Oko Gasalabadu, a Havaldowi i jego towarzyszom przyjdzie się zmierzyć z politycznymi intrygami, knowaniami zamachowców, mroczną magią nekromantów i… ze sługą Arminem, któremu nie zamykają się usta.

Opinia:

Uniwersum Schwartza zachwyca zwłaszcza dopracowaniem. To wielokulturowa seria o wojnie, magii, pełna intryg oraz zaskakujących zwrotów akcji. Autor bardzo pilnuje, aby nie popełniać błędów logicznych oraz spójności. 

W upalnym Besarajnie nasi bohaterowie muszą zmierzyć się zarówno z nowymi tajemnicami, jak i światem polityki. Na szczęście autor ich nie oszczędza - nie raz i nie dwa kończą ranni, nie są wszystkowiedzący, co jedynie urozmaica lekturę. Intryga, w jaką zostają wplątani to nie lada gratka dla fanów dobrze skonstruowanych gierek polityczno-szpiegowskich. Zakończenie natomiast sprawia, że już, natychmiast chciałabym trzymać w rękach tom kolejny!
Ciągle wzbraniacie mi słów, essera! Bogowie dali je nam, by nas odróżnić od zwierząt. Bez słów nie jesteśmy lepsi od psów, które czołgają się w kurzu u stóp swego pana i mogą tylko szczekać. - To szczekaj! - odparła ściągając brwi [oczywiście Zokora <3]
Najbardziej żałuję, że w tym tomie mniej było Zokory, ponieważ to moja ulubiona postać. Częściej towarzyszymy jednak Havaldowi, w końcu poniekąd to on pełni rolę głównego bohatera. Poza starymi przyjaciółmi, poznajemy też nowych, jak choćby Faihlyd czy major Kasale. Postaci nie są papierowe, z łatwością możemy się do nich przywiązać bądź wręcz przeciwnie. Przy wielotomowych seriach to bardzo ważne - w końcu towarzyszymy im przez cały czas. Bohaterowie przechodzą także metamorfozy, choć nie będę zdradzać, którzy dokładnie.

To pełna magii, intryg oraz emocji kontynuacja. Autor z jednej strony niektóre rzeczy wyjaśnia, ale na ich miejsce wskakują kolejne tajemnice do rozwiązania. Pojawia się też przepowiednia, a choć to znany motyw, Schwartz doskonale sobie z nim poradził. Powieść urozmaica także dyplomatyczna postawa Havalda (albo raczej jej brak) oraz postrzeganie świata przez Zokorę. Zdecydowanie polecam tę serię fanom dobrze skonstruowanych serii fantasy!

6 cze 2019

'Wybrany' T. Matharu


Opis:

Cade Carter siedział na łóżku i zastanawiał się, w jakim kierunku potoczy się jego życie, gdy niespodziewanie został przeniesiony do obcego świata, rojącego się od pamiątek z dziejów Ziemi. Bohaterowie natkną się na prehistoryczne zwierzęta, odnajdą pozostałości zaginionych cywilizacji, a także - co najbardziej niesamowite - spotkają osoby z odległej przeszłości. Oszołomiony, rzucony w nową, zagadkową rzeczywistość Carter nie dostanie wiele czasu na dojście do siebie. Niemal natychmiast zostanie zmuszony do walki o życie, którą stoczy w towarzystwie grupy nastolatków o szemranej przeszłości. Wszyscy staną się zawodnikami biorącymi udział w nie kończącej się, brutalnej rozgrywce, w turnieju kontrolowanym przez enigmatyczne istoty. Bohater stanie przed prostym wyborem: przystanie na reguły gry lub zginie. Czas szykować się do walki.

Opinia:

Autora polubiłam przy okazji poprzedniej serii, Zaklinacza. Ma lekki styl, umiejętnie opowiada interesując czytelnika, jednak w tej pozycji nieco zabrakło mi emocji - dopiero pod koniec, gdy dochodzi do punktu kulminacyjnego, powieść staje się bardziej emocjonalna.

Pomysł to połączenie science fiction z fantastyką. Z jednej strony dinozaury oraz Dziewiąty Legion, a z drugiej Kodeks, czyli latający dron mający za zadanie pilnować uczestników oraz udzielający informacji. Niemal od razu zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń, a dopiero w trakcie autor cofa się do pobytu w ośrodku. Akcja cały czas trzyma w napięciu, choć szkoda, że przez większość czasu śledzimy jedynie losy Cade'a. Byłam bardzo ciekawa, co dzieje się z innymi Zawodnikami. Zakończenie pozostawia wiele pytań, a samo uniwersum pełne jest niedopowiedzeń, chociaż zupełnie mi to nie przeszkadzało - było to dobrze uargumentowane. Jedyną kwestią, której poruszenia mi zabrakło to Ziemia - czy naprawdę żaden z chłopaków nie zastanowił się, co dzieje się w związku z ich zniknięciem?
Konwersacja z tobą przypomina partię szachów z amebą.
Cade to bardzo bystry chłopak, który odsiaduje za nieswoje błędy. Jego jedyną misją jest przetrwanie w ośrodku rok - właśnie tyle wyznaczył prokurator. I nagle, niespodziewanie musi przetrwać w o wiele cięższych warunkach! Na szczęście autor nie wykreował go na geniusza, byłaby to wtedy postać irytująca. Zdarza mu się popełnić błędy, a w trakcie pobytu w nieznanym miejscu przechodzi przemianę. Innych chłopców poznajemy raczej pobieżnie - są nakreśleni, bardzo łatwo ich rozróżnić, natomiast nie przywiązałam się do żadnego z nich. Co innego Amber, poznana przypadkowo towarzyszka niedoli. To dziewczyna z pazurem, niebojąca się mówić tego, co sądzi. Z Cade'em stanowią bardzo ciekawą główną parę bohaterów. Pomysł dodanie Quintusa także bardzo mi się spodobał, ale w tym wypadku nie chcę zdradzać więcej, aby nie zrobić komuś spoilera.

Wybrany to powieść akcji, non stop coś się dzieje. Poznajemy historyczne ciekawostki, razem z bohaterami staramy się rozwiązać zagadkę dziwnego miejsca oraz Gry. Autor bywa brutalny, nie oszczędza bohaterów, rzucając im coraz to nowe kłody pod nogi. Bardzo ciekawym pomysłem okazał się Kodeks - źródło informacji, choć bardzo ograniczonych. Polecam miłośnikom akcji oraz fantasy. Ma wrażenie, że w kolejnym tomie będzie jeszcze ciekawiej - zakończenie mocno to sugeruje!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Jaguar.

1 cze 2019

PODSUMOWANIE MAJA


Wiecie, biorąc pod uwagę to, że mam wrażenie, że totalnie na nic nie miałam czasu w maju, bo ciągle praca-studia (chcesz mieć wolną majówkę - cierp xD), to udało mi się przeczytać zadziwiająco dużo. I tak tonę w recenzenckich, ponieważ maj był wyjątkowo wysypowym miesiącem, na przeczytanie czeka jeszcze Szał, Oko pustyni oraz najnowsza książka autora Zaklinacza, a jestem w trakcie drugiego tomu Smoczej Straży. Dodatkowo w czerwcu też się chyba na coś zapisałam :D



Dodatkowo ostatnio chodzę cały czas zmęczona, ale winą obarczam pogodę - w słoneczne dni mam więcej energii, a gdy przychodzą znów deszczowe czy zimne, mam dość. W piękny słoneczny dzień wywiesiłam sobie wreszcie hamak na balkonie (było śliczne zdjęcie na fanpage :D)... Nie poleżałam nawet 15 minut, bo nagle zrobiło się ciemno i zaczęło lać... I jak tu nie mieć dość?

Od połowy maja chodzę też regularnie na siłownię, więc muszę wpaść w tryb jeszcze mniej czasu i zakwasy :D Natomiast motywację mam dobrą - Bułgaria we wrześniu, trzeba się popisać na plaży :D 

A co u was? Jakie plany na czerwiec, jak upłynął maj? :)