12 maj 2019

'Ropuszki' A. Jadowska

Hej, hej!
Ostatnio mam jakiś magiczny brak czasu, ale mam nadzieję, że dziś uda mi się wszystko nadrobić :) Posprzątałam już mieszkanie, więc ta najmniej przyjemna część dnia już za mną :D Recenzja natomiast krótka, bo cóż więcej można powiedzieć o jak zwykle świetnej książce spod pióra Anety Jadowskiej :)

Przypominam też o konkursach :) 


Opis:

Abaddon bierze urlop. As pociąga za sznurki. Gabriel zwiastuje apokalipsę za progiem. Roman ma nadliczbowego wampira. Witkacy spotyka naprawdę rozwścieczone duchy. Miron spotyka kogoś, kto lubi bawić się ogniem nawet bardziej, niż on. Bogna mierzy się z prawdą, a Bjorn zamiast gonić własny ogon, chwyta szansę na happy end, nawet jeśli cztery łapy są milej widziane niż dwie. A nowe filmy Marvela rujnują pogodę nad Bałtykiem. Dora Wilk znów ma pełne ręce roboty.

Opinia:

Od razu zaznaczam, że raczej nie zaczynałabym przygody z Dorą od tego zbioru opowiadań. Mają one miejsce w różnych okresach, uzupełniają się z książkami, więc zaczynając od nich, niekiedy nie wiedzielibyście, co chodzi, a to mogłoby popsuć wam lekturę tej świetnej książki!

Nie przepadam za opowiadaniami, ale z tymi z uniwersum Dory musiałam się zapoznać! W końcu nie codziennie możemy poznać historię oczami Mirona czy Bjorna! Dodatkowo pani Aneta rozwija niektóre wątki, które w serii były ledwie nadgryzione. Prawdziwa uczta dla fanów Dory Wilk!
- Jednym słowem, właśnie psujesz mi reputację? - parsknęłam.- Jakbym miał wiele do zepsucia. Prowadzasz się z tym swoim diabłem i aniołem i gdybyś teraz zaczęła się prowadzać ze mną, dla większości mieszkańców tego grodu znaczyłoby to, że odzyskałaś poczucie przyzwoitości.
Niektóre pochłonęłam niemal od razu, niektóre zajęły mi więcej czasu, ponieważ były mniej ciekawe, ale idealnie uzupełniały lekturę serii. Najbardziej odpowiadało mi chyba opowiadanie o poszukiwaniu zaginionego anielskiego artefaktu (wcale nie dlatego, że pojawili się Abbadon i As :D). Najbardziej ciągnęło mi się natomiast opowiadanie Mirona, ale chyba to przez ciężką atmosferę między nim a Joshuą.

Podczas czytania na pewno nie zabraknie śmiechu czy wspomnień związanych z serią. Aż nabrałam ochoty, aby zrobić reread! Bardzo dobre uzupełnienie Dory Wilk, a także wyjaśnienie pewnych spraw. Must read dla fanów :)

13 komentarzy:

  1. Nie chcę być przewidywalna, ale niestety muszę, więc wiesz na pewno, co chcę napisać.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam na razie jeden tom Dory Wilk, mam zamiar zabrać się za kolejne, więc predzej czy później i Ropuszki wpadną w moje ręce. Ciekawi mnie opowiadanie oczami Mirona. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadowska jest świetną autorką. Jej książki nigdy nie zawodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze ale widzę autorkę i wiem, że z pewnością sięgnę. Na poprawę humoru zawsze dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej autorki ale tytuł książki wydaje mi się zabawny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, opowiadanie z nim związane też jest zabawne, zwłaszcza koniec :D

      Usuń
  6. Mam, na razie przeczytałam kilka opowiadań i póki co nie kontynuuję - jakoś trochę mnie zmęczyła Jadowska, chyba za szybko przeczytałam Heksalogię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może. Ja heksalogię czytałam dwa lata temu, więc to był bardzo miły powrót <3

      Usuń
  7. Jadowskiej czytałam Dziewczynę z Dzielnicy cudów i w końcu muszę zabrać się za kontynuację. A Dorę Wilk też może kieeeedyś przeczytam, ale na razie brak mi czasu na tę serię :P

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻