5 maj 2019

PRZEDPREMIEROWO: 'Królestwo Popiołów' (2) S. J. Maas + PODSUMOWANIE SERII SZKLANY TRON


Opis:

Światowy bestseller królowej fantasy, Sarah J. Maas, oferuje czytelnikowi epickie, niezapomniane zakończenie! Życiowa podróż Aelin – od niewolnicy do królowej niegdyś wielkiego królestwa – osiąga swój rozdzierający serce finał, gdy wybucha wojna na świecie. Gdy wszystkie wątki w końcu się łączą, wszyscy muszą stanąć do walki o przyszłość. Niektóre więzy pogłębią się jeszcze bardziej, podczas gdy inne zostaną zerwane na zawsze w wybuchowym ostatnim rozdziale serii "Szklany tron".

Opinia:

Nadeszła pora na ostateczne stracie, na ostateczny test - jak autorce uda się wszystko scalić, domknąć i wyjaśnić. Przyszła też pora na rozstanie, wiele łez oraz pożegnań. Królestwo Popiołów to niestety koniec serii Szklany tron. Te 505 stron były ostatnimi, jakie spędziłam w towarzystwie ukochanych bohaterów.

Rzadko płaczę nad książkami, jednak Maas potrafi wywołać moje łzy. Sądzę, że to wina przywiązania do bohaterów, których stawia w naprawdę trudnych sytuacjach, zmusza do wyborów. Nie oszczędza ich. Królestwo Popiołów to jednak nie tylko opowieść o wojnie, która wyniszcza. To również historia o nadziei, o miłości oraz walce za ideały. Wiele osób (łącznie ze mną) śmieje się z tendencji Mass do łączenia bohaterów w pary, ale w tym tomie to tylko zwiększa emocje oraz napięcie. 

Autorka zgrabnie wszystko zakończyła. Nie chciałabym robić spoilerów, ale jednak to czy będzie to happy end czy nie, wydawało mi się oczywiste. Ta historia nie mogła skończyć się inaczej. Nie spodziewałam się jednak takich ofiar, tak niszczących strat. Z niektórymi nadal nie mogę się pogodzić.
Nie ma już żadnych bogów, którzy mogliby się temu przyglądać.
Ostatni tom to apogeum intryg. Jeżeli zakończenie Imperium burz was zaszokowało, ostrzegam, że Aelin ma w zanadrzu jeszcze parę sztuczek. Mam wrażenie, że cała seria niesie jedno ważne przesłanie - zawsze warto walczyć o lepsze życie, lepszy świat niż się ugiąć. 

Podsumowując, jest mi bardzo smutno z tego powodu, że to koniec. Ostatni tom był bardzo emocjonujący, dodatkowo autorka rozumiejąc, że napisała długą i konkretną objętościowo serię, zaczyna nam niektóre rzeczy przypominać. Przede mną jeszcze nowelki, ale podejrzewam, że nie będzie to to samo. Spotkam tam inną Aelin niż kobietę, jaką stała się przez wszystkie te tomy. Każdy z bohaterów przeszedł daleką drogę, większość z nich odnalazła nową rolę w zmieniającym się świecie. Pokochałam tę serię całym sercem i sądzę, że na pewno kiedyś przeczytam całą ponownie, aby jeszcze raz spotkać się z moimi ulubieńcami. Fanom nie muszę mówić, aby poznali ten tom. Jednak, jeśli nie znacie jeszcze serii Szklany tron, a lubicie emocjonujące fantasy pełne magii oraz bohaterów z krwi i kości, koniecznie musicie sięgnąć!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Uroboros.

PODSUMOWANIE SERII SZKLANY TRON

Nie będzie ono długie, ponieważ nadal nie chcę spoilerować. Uznałam jednak, że warto je zrobić, ponieważ seria, choć naprawdę ją uwielbiam, nie jest bez wad.

Po pierwsze błędy logiczne. Nie będę wypominać konkretnych, ale zdecydowanie się tam pojawiają. Zwłaszcza w Królestwie Popiołów był jeden, który przedyskutowałam już z Jellyfish. Dlatego serię należy czytać z lekkim przymrużeniem oka na te niedoskonałości. 

Autorka często korzysta też ze schematów - choćby trójkąt miłosny z pierwszego tomu. A jednak udaje się jej zaskakiwać. Pomysły Aelin są niewyczerpane, jej pomysłowość nie raz odwróci sytuację o 360 stopni, a wy nie będziecie wiedzieli, kiedy zbierać szczękę z podłogi.

Największą zaletą serii są emocje! Może mniejsze przy początkowych tomach, potem nabierają rumieńców. Z drugiej strony seria nie jest wyrównana. Podobały mi się pierwsze tomy, jednak im dalej w las, tym ciekawiej, tym lepiej - widać to nie tylko po akcji, ale również po stylu autorki, po dopracowaniu szczegółów (chociaż nadal zdarzają się wpadki).

Zaletą jest również nieoszczędzanie bohaterów. Przy tak długiej serii, dotyczącej poniekąd wojny, autorka nie boi się zabijać bohaterów. Nawet tych, do których jesteśmy przywiązani. Z drugiej strony... Sądzę, że i tak za dużo głównych postaci przeżyło, chociaż może nie bez obrażeń pozostawionych na całe życie. 

Także to seria pełna akcji, emocji oraz rozwijających się postaci. Nie jest idealna, ale cóż - nawet Tolkien nie jest (ach, te długaśne opisy <3). Na pewno kiedyś zrobię reread <3

12 komentarzy:

  1. Cóż, moje zdanie znasz i wiesz, że się z Tobą zgadzam :P Idealnie nie jest, ale wywoływane w czytelniku emocje zdecydowanie punktują!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest to mój gatunek jak wiesz, ale zgadzam się z Tobą, że długie opisy bywają męczące. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywają, natomiast jeśli książka jest genialna, przymykam na to oko :D

      Usuń
  3. Cieszę się, że seria Ci się podobała, ale ja po nią nie sięgnę. Mam dość Maas po Dworach xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprę Pobazgrajkę - ja Dwory skończyłam po 20 stronach xD Zupełnie inny styl xD A Trony koooocham <3

      Usuń
  4. Spotkałam się z różnymi opiniami o tej serii która wzbudza różne emocje. Cieszę się, że Tobie przypadła do gustu i podzieliłaś się swoją opinią... jeśli czytelnik czuje emocje to duży plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozwolę sobie odpowiedzieć. Serię Szkalny tron czytam jednym duszkiem. Nie mogę się oderwać od każdej kolejnej części i wracam do nich gdy tylko mogę. Jeśli zaś chodzi o serię Dworów, jest według mnie pisana w zupełnie innym klimacie. Pierwszą część przeczytałam w sumie z wysiłkiem, nie porwał mnie ten świat. Może kolejne częsci serii są lepsze ale w ogóle nie bedę ich ruszać. Dlatego może przeczytaj choć pierwszą część Szklanego Tronu i zobacz.. bo na prawdę uważam że różnica jest spora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także polecam zapoznać się chociaż z pierwszym tomem! :)

      Usuń
    2. Przeczytalam "Dwór cierni i róż" ale czegos mi w tej historii brakuje. Nie umiem określić czego..

      Usuń
  6. Och tak <3 Mimo małych potknięć, ta seria jest naprawdę cudowna <3

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻