1 kwi 2019

PODSUMOWANIE MARCA


Marzec minął mi bardzo szybko. Może nawet nieco zbyt szybko, jednak już cieszę się na kwiecień, ponieważ robi się coraz cieplej i coraz dłużej nie trzeba zapalać światła. Zaczęłam codziennie ćwiczyć, testując jeden z popularnych programów do wymodelowania sylwetki (jeśli będzie skuteczny to nawet powiem wam, który to :D). Trzeba zrobić mięśnie do lata! :D 

Jestem z siebie też dumna, bo wyczytałam WSZYSTKIE egzemplarze recenzenckie, które miałam. Teraz już tylko czekam na nowe i mam chwilę, aby wyczytać coś swojego (czego przykładem jest choćby Ewangelia według Lokiego). W tym miesiącu trafiłam też na średnią książkę oraz 43 sprzedałam na SkupSzop w celu zrobienia miejsca na nowe :D (Humaniści w kosmosie poszli za ok. 40 groszy, ale przynajmniej się jej pozbyłam i absolutnie nie uważam, abym była na tym stratna - prędzej będzie ten, kto to kupi xD)

Powinno być Zbrodnia i Karaś, ale zauważyłam to już z telefonu, więc nie miałam jak poprawić :D

Cieszy mnie bardzo ta kreseczka przy otrzymana od :D Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu tych kreseczek będzie więcej (z drugiej strony ostatnia część Szklanego tronu, yaaay <3)...


Na razie to największa ilość książek, jaką udało mi się przeczytać w ciągu miesiąca :D Jednocześnie średnia jest najniższa, ponieważ mocno zaniżają ją Cienie Nowego Orleanu. Gdyby jednak wziąć pod uwagę średnią trzech miesięcy, wypada ona nieźle: 8,00. 

Przede mną kwiecień - święta, prezentacja na studiach na zaliczenie, zmiana lokalizacji pracy i dwie nocki na inwentaryzacjach. Zastanawiam się także nad konkursami z okazji urodzin bloga, jednak ostatnio niezbyt się w nie angażujecie, więc nie wiem czy jest sens... A może Book Tour? Co myślicie? :)

23 komentarze:

  1. Ładnie, mój marzec też dość szybko zleciał a pod względem ilości przeczytanych jest rokordowy i sam zdziwiłem się iż jest ich aż tyle. Ale to w sumie przez trzeci tydzień marca gdzie książki praktycznie w tym samym dniu zaczynałem i kończyłem. Jak będziesz miała czas i ochotę to spisałem je na swoim blogu, może któraś Cię zainteresuje.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zerknę :)
      Ja czasem tak mam, że czytam książkę jeden dzień, ale nie cały tydzień :D

      Usuń
  2. Gratuluję wyników! Ja zaczęłam słuchać na zumbę, wykupiłam sobie nawet karnet i ciesze się jak głupia :D Dawno takiej radochy nie miałam :D Karnet na siłownię również wykupiłam, ale nie wiem, czy będzie sens skoro chodze na zumbę - a biorąc pod uwagę, że codziennie po pracy mam drugą to pracę to cud, że mam czas na zumbę, książki i w ogóle :D
    U mnie marzec wypadł dużo lepiej niż luty :) Jeszcze tylko dwa miesiące do ślubu :o
    Ja book toury lubię, ale rzadko kiedy biorę udział - głównie z powodu czasu :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kręci mnie zumba, wolę fitness :D Ooo, to powodzenia przy organizacji ślubu! Bo czasu coraz mniej :D
      Szkoda, ale może akurat trafię z książką i ci się spodoba na tyle, aby wziąć udział :)

      Usuń
    2. Kto wie - nie mówię nie :D Ja akurat trafiłam na beznadziejną książke w booktourze jak już wzięłam udział XD

      Usuń
    3. Ja brałam już w tylu udział, że trafiałam i na dobre, i na kiepskie :D

      Usuń
  3. Gratuluję wyniku! Jestem ciekawa co ćwiczysz. :D Też jakiś czas temu zaczęłam, ale nadal jestem na etapie początkującym. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś chodziłam na fitness, teraz nie mam na to aż tyle czasu. Chodziłam też na pole dance i to było super <3

      Usuń
  4. Gratuluję sukcesu i zrealizowanych celów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyniku. Mnie udało się przeczytać 8 książek. Też niedawno sprzedałam książki na SkupSzop. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SkupSzop jest dobry, bo nie trzeba latać na pocztę :D

      Usuń
  6. Gratuluję przeczytanych książek :) U mnie ostatnio dość marnie z ilością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ale chyba najbardziej liczy się jakość :)

      Usuń
  7. Też czytałam "Zbrodnię i karę", ale nie skończyłam jej... szła mi niezwykle opornie przez to, że to była lektura, a nie lubię czytać pod przymusem :( Jestem pewna, że kiedyś ją doczytam, ale jeszcze chwilkę z tym zaczekam.

    Życzę Ci wspaniałego kwietnia!
    isabelczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zerknęłaś tylko na zdjęcie i nawet nie przeczytałaś podpisu :) Wyjaśniam w nim, że na obrazku jest literówka ^^

      Usuń
  8. Mi aż głupio kiedy patrzę jak ja mało przeczytałam w marcu. Niestety skupiam się na zbyt wielu innych sprawach. W dodatku dopinam na ostatni guzik własną książkę. W Book Tour chętnie bym jednak wzięła udział. Zawsze miałam ochotę, a nigdy nie było okazji ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to źle, że skupiłaś się na innych sprawach, skoro akurat na nie miałaś ochotę? :)
      Bardzo mnie to cieszy <3

      Usuń
  9. A ja nigdy nie mam tak, że przeczytam wszystko do recenzji, zawsze kiedy kończę pojawia się coś nowego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tak pierwszy raz i bardzo mnie to cieszy :D

      Usuń
  10. Marzec mi się chyba trochę dłużył. W sumie to tak minął i nie działo się nic specjalnego? :P Wciąż nie mogę się przekonać do tej zmiany czasu i może na dłuższą metę będę zadowolona, ale na ten moment ciągle okazuje się, że dzień już się kończy i czasu niewiele zostało i kiedy wydaje mi się, że dopiero popołudnie się kończy, to okazuje się, że już dawno wieczór mamy (a to już tydzień!) ... ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻