2 sty 2019

PODSUMOWANIE ROKU 2018

Pora podsumować poprzedni rok, a więc pora na garść statystyk. Oczywiście wszystko w formie przyjemnych dla oka wykresów i liczb :D

Ilość przeczytanych w tym roku książek: 93, co daje ok. 7,75 książek w miesiącu. Łącznie było to 32080 stron, a więc około 2673 stron miesięcznie i ok. 88 stron dziennie przez cały rok.

Najwięcej czytałam w tym roku literatury polskiej (43 książki). Zaraz na drugim miejscu plasuje się lit. amerykańska (33 książki), a na trzecim lit. australijska (7 książek).


Jeżeli chodzi o przyznawanie gwiazdek na Lubimy Czytać w przedziałach wygląda to tak, jak na wykresie poniżej, gdzie:

********** (wspaniałe)
******* - ********* (co najmniej bardzo dobre)
***** - ****** (raczej przeciętne)
** - **** (kiepskie)
* (koszmar


Dokładniejsze dane przedstawia wykres poniżej z wyszczególnieniem ocen. Najwięcej ocen mieści się w przedziale 7-9 gwiazdek, a najczęściej przyznawaną oceną była 8. Cieszy mnie, że trzy najniższe oceny pojawiły się aby raz - był to dobry rok pod względem jakości książek.


Najczęściej czytanym przedziałem był 301-400 stron, czyli niezbyt grube, ale też i niezbyt cieniutkie książeczki. Ze skrajnych przedziałów udało mi się przeczytać po jednej książce.


W roku 2018 również królowały panie, choć tym razem różnica była nieco mniejsza (niewiele, ale zawsze coś). Przeczytałam 58 powieści autorstwa kobiet, a 35 autorstwa mężczyzn.


21 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe podsumowanie. Gratuluję świetnego wyniku. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za zbyt grubymi książkami, ponieważ bardzo często mają rozwleczoną akcję;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, super pomysł na podsumowanie! Z jakiego programu korzystasz do zrobienia tych wykresów?
    Cieszę się, że miałaś tak udany rok :))
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Excela i robiłam screeny, po czym przycinałam je w PhotoShopie :D

      Usuń
  4. Nie chcę robić chamskiej reklamy, ale wróciłam po bardzo długiej przerwie do blogowania i wstawiłam istotny dla mnie post. Gdyby ktoś miał ochotę zobaczyć, zapraszam na isabelczyta.blogspot.com
    I buziaki!
    Iza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow :) cóż za podsumowanie. Mam podobny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dalej chciałabym czytać więcej książek napisanych przez mężczyzn i w moim przypadku miniony rok był lepszy od 2017, ale dalej mam sporo do nadrobienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn ja może nie odczuwam tego tak po płci, co po narodowości :D

      Usuń
  7. Jak ja lubię oglądać liczbowe podsumowania, świetne wykresy! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe podsumowanie roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, chciałabym zamienić swoje statystyki na Twoje, jeśli chodzi o lit. polską i książki autorstwa kobiet. Bo u mnie w obu przypadkach to nadal mniejszość, chociaż znowu nie aż tak mała. Panie ścigają panów, a literatura polska też pojawia się coraz częściej. :D
    Fajne wykresy, widzę, że nie tylko ja lubię statystyki, liczby i inne takie w tym książkowym świecie. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś jeśli chodzi o lit. polską, nie musiałam się starać :D
      Uwielbiam <3

      Usuń
  10. Ale fajnie się ogląda te wykresy, może też zrobię coś takiego w podsumowaniu za rok xD Dużo przeczytałaś, a i oceny nie najgorsze :D Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie czyta się twoje podsumowanie, ale u mnie szczerze mówiąc nie chciałoby się robić takiego. Zresztą nie oszukując się, ledwo znalazłam czas żeby zajrzeć na kilka blogów z listy, a gdzie tam dopiero robić analizy. :(

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻