26 lis 2018

'Rozczarowani' (2018) - recenzja serialu

Hej! Mam nadzieję, że wybaczycie mi ostatnio moją chusteczkową aktywność, ale powiedzmy, że pewne rzeczy w moim życiu dość ostro zaczęły się walić, a przez to nie mam na nic najmniejszej ochoty. Dzisiaj zapraszam was na recenzję serialu, który obejrzałam jakiś czas temu. Zdecydowanie może poprawić humor :D


Nie jest to pierwsza recenzja serialu, ale pierwsza innego niż Pingwiny z Madagaskaru :D Proszę więc o wyrozumiałość, bo słowo recenzja użyte w tym przypadku to dość szumne określenie. 

Rozczarowani to amerykański serial animowany, według mnie raczej dla dorosłych. Może zaciekawi was to, że stworzył go autor Simpsonów oraz Futuramy. Jest to świeża produkcja, dostępna na Netflixie od sierpnia br. Na razie składa się z jednego dziesięcioodcinkowego sezonu, ale kolejny sezon został zapowiedziany na lato 2019 i nie mogę się już doczekać.

Każdy odcinek trwa około pół godzinki, co daje łącznie 5 godzin niepohamowanego śmiechu fanów tego typu humoru. Od razu zaznaczam, że serial to nie arcydzieło, nie odnajdziecie w nim bardzo zarysowanych wartościowych życiowych prawd. Ta produkcja ma wywoływać śmiech i, przynajmniej mój, zdecydowanie wywołuje. 


Czy bycie księżniczką może być do kitu? O tak, bohaterki powieści młodzieżowych zdecydowanie nas już o tym przekonały. Bean nie jest wyjątkiem, natomiast jej historia jest zdecydowanie oryginalniejsza! Czyż zmuszana do ślubu dziewczyna może odkryć lepszego sojusznika niż osobisty demon (brany przez wszystkich za kota)? A czy dla elfa żyjącego w lukrowej krainie i pragnącego zaznać rozpaczy może być coś lepszego od porwania w celu upuszczenia z niego krwi? 


Bean chciałaby być tylko zwyczajną dziewczyną, ale skoro każdy boi się jej ojca, postanowiła zostać alkoholiczką (i okazyjnie narkomanką). W niedoli towarzyszą jej Luci (nieważne, że ja cały czas myślałam, że to Lucy) - osobisty diabeł wysłany przez piekielnych wysłanników - oraz Elfo - przygłupi, ale bardzo lojalny elf. 


W pakiecie dostajemy polityczne rozgrywki (oczywiście ośmieszone), niewybredne żarty (prowokowane głównie przez Bean), litry alkoholu, niezadowolonego z życia króla, nekromantę, potajemne orgie w podziemiach zamku oraz najazd wikingów. Dodatkowo dziwko-wróżki, spaczona wersja Jasia i Małgosi, niezbyt zdrową relację ojca i córki, syreny w zupełnie innym wydaniu niż moglibyście na to wpaść i wiele, wiele innych! :)

Może jest to tylko 5 godzinek oglądania, ale mogę was zapewnić, że są to bardzo intensywne godziny, ponieważ w serialu bardzo wiele się dzieje. 


24 komentarze:

  1. Meh, no czasem jest taki czas po prostu. Ja w takich sytuacjach zwykle olewam rzeczy mniej istotne, a że DM zawsze ma spory zapas postów to po prostu jakimś cudem zastojów nie widać, chociaż wciąż czekam na ten życiowy moment, gdy okaże się, że "sorry, nic dla Was na dziś nie mam".
    A co do serialu: mógłby być najlepszy na świecie, ale ta kreska... nie, nie mogę na to patrzeć. Bardzo nie lubię takiego stylu. W ogóle animacje dla dorosłych raczej kojarzą mi się z czymś, co ma szansę mnie obrzydzić, nie ośmieszyć - osobiście preferuje ironiczny humor, albo bazujący na dziwnych absurdach (Taika Waititi <333 On nawet Instagram ma cudowny), niż na ośmieszaniu, czy nawiązaniach do seksualności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn u mnie brak postów jest spowodowany brakiem weny.
      Ja miałam sporo postów, póki robiłam TAGI, ale są tak wtórne, że już mi się nie chce.
      No styl nie należy do moich ulubionych, ale nic do niego nie mam :D

      Usuń
  2. Być może się skuszę i obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś spróbuję obejrzeć, ale jednak mimo wszystko nie oczekuję po nim niczego wielkiego, skoro celem jest tylko i wyłącznie wywołanie śmiechu. Raczej czegoś zdecydowanie innego szukam w książkach, serialach czy filmach. Przesłanie i cel historii ma dla mnie duże znaczenie. Z drugiej jednak strony bardzo lubię parodię, więc nie przekreślam go, a nóż widelec mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, ja szukam tylko i wyłącznie dobrej zabawy :D

      Usuń
  4. Z chęcią obejrzę w wolnym czasie :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że szybko wszystko się ułoży i wyjdzie na prostą. Tego Ci życzę :*

    Odnośnie serialu to pomijając fakt, że jestem nieserialowa to ta kreska mnie zniechęca. Według mnie jest okropna.... no i fabuła dla mnie nie ciekawa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też musiałam się do kreski przekonać, ale jest to możliwe :D
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. Ja i seriale mamy ze sobą krótkie spotkania ale akurat tego nie widziałem. Choć oczywiście kusi i pewnie kiedyś zobaczę dwa lub trzy odcinki aby zobaczyć ten rodzaj humoru.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle raczej trzymam się z daleka od oglądania :D

      Usuń
  7. Zastanowię się jeszcze nad tym serialem. Skoro jest z nim dobra zabawa to może jedbak dam mu szansę. Życzę Ci, aby zaczęło się wszystko układać i żeby ten niefajny czas szybko minął. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja myślę że serial jest fenomenalny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już wcześniej kusił mnie ten serial (mój typ poczucia humoru) ale jakoś nie miałam kiedy obejrzeć. Na pewno nadrobię :)
    Mam nadzieję, że wszytko u Ciebie się poukłada :* Jakbyś chciała pogadać możesz do mnie napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To nie jest coś w moim stylu. Jeżeli mam coś oglądać to raczej coś w stylu "Atypowego", albo "Gry o tron" czy "Wikingów"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak oglądał Wikingów i mu się podobało :D

      Usuń
  11. Coś kojarzę ten serial, bo chyba brat mojego ukochanego spędza przy nim ostatnio każdy wolny wieczór, ale głowy nie dam :D Sama nie przepadam za kreskówkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na długo mu ten serial nie starczy, bo jest króciutki :D

      Usuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻