20 lis 2018

'Pocałunek Zdrajcy' E. Beaty


Opis:


Królestwo na krawędzi wojny.
Dziewczyna, która nie chce wyjść za mąż.
Żołnierz, który musi udowodnić swoją wartość.
Sage Fowler, w której ojciec rozbudził pasję do książek i której wpajał, że sama może decydować o sobie, jest inteligentna, odważna i nie zamierza wychodzić za mąż. Przyjmuje więc propozycję swatki i zaczyna szpiegować potencjalnych kandydatów na mężów dla wpływowych panien. Kiedy podczas jednej z tajnych misji spotyka księcia, sprawy się komplikują.

Opinia:

Styl Erin Beaty jest lekki niczym piórko, a przy tym bardzo emocjonalny. Potrafi ona rozbawić, aby w następnej chwili doprowadzić was do łez. Umiejętnie lawiruje między kłamstwem, a półprawdami. Przyznam szczerze, że przypominało mi to trochę Fałszywy pocałunek, ponieważ tak samo opiera się na motywie zdrady (i zaskoczenia dla czytelnika) przez osobę, której byśmy o to nie posądzili. 

Pierwszy dobry news jest taki, że Erin przeciwstawiła się popularnemu w literaturze młodzieżowej motywowi - trójkątowi miłosnemu. Tutaj go nie doświadczycie, i całe szczęście! Pocałunek Zdrajcy to historia o dziewczynie, której potrzeba niezależności nie zgadza się z ogólnie przyjętymi zasadami. Zostając asystentką swatki, w pewien sposób staje się szpiegiem. To jednocześnie historia mężczyzny, który wkracza w jej życie z siłą torpedy i zmienia je o 180 stopni. Dodatkowo wkracza aspekt polityczny, ale wyjaśniony tak łatwo, że nawet osoba nielubiąca polityki jest w stanie to ogarnąć. Mimo, że porównałam książkę do Fałszywego pocałunku, tutaj efekt wow nie był tak duży, ale to dlatego, że autorka nieco podpowiadała czytelnikowi. Był wręcz taki moment, gdy miałam niemal stuprocentową pewność. Niestety, opis może nieco zmylić. 
Sugeruję, żebyś włożył zbroję, zanim jej powiesz.
Sage to typ bohaterki, który ubóstwiam! Silna, wykształcona i nie dająca sobie w kaszę dmuchać. Nawet załamana, potrafi zebrać się w sobie. Nie czeka na ratunek, niczym dama w opresji. Jednocześnie ma delikatniejszą stronę, którą poznaje Ash. Z bohaterek damskich na pewno zasłużyła na wspomnienie w recenzji także Clare, wyłamująca się ze snobistycznych znajomych, aby zaprzyjaźnić się z Sage. Ash to bohater niejednoznaczny, ale zrozumieją to osoby, które są już po lekturze. Nie mogę się rozpisać na jego temat (choć chciałabym!), ponieważ za dużo bym zdradziła. Mamy do czynienia także z dziecięcym bohaterem - Charliem. Chętnie bym go przygarnęła! Taki uroczy, rezolutny chłopiec!

Jeśli szukacie zaskakującej książki z wątkiem szpiegowskim oraz bohaterami z charakterem, zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę powieść. Wątek miłosny nie przysłania innych wydarzeń, choć de facto jest tym głównym. Nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za drugi tom!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Jaguar.

26 komentarzy:

  1. Tego typu książki bardzo, ale to bardzo lubię! Idealnie wpasowują się one w mój gust. Tytuł mam już na swojej liście. Sądzę, że również polubiłabym Sage.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka tej książki przemknęła mi przed oczami już nie raz, ale nigdy zbytnio się nie zagłębiałam o czym jest. Po Twojej recenzji widzę, że powinnam dać jej szansę, bo lubię takie historie. No i te porównanie do Fałszywego pocałunku, który uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda jest mniej zaskakująca, ale przypomina konstrukcją główną Fałszywy pocałunek :D

      Usuń
  3. Kiedyś bardzo chciałam przeczytać tę książkę, ale całkowicie o niej zapomniałam! Dziękuję za tą recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to totalnie nijaka książka :D Bardzo dobry motyw ze swatką, ale chyba nic poza tym. Emocje jak na grzybach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm skoro bohaterowie są interesujący (oj co tam tajemniczy facet - musiałaś to zrobić prawda? :D) super babka oraz dziecięca postać skradająca serce... to chce się aż czytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam, zdecydowanie! :D Ja ciekawa jestem, jak ja napiszę o drugim tomie... xD

      Usuń
  6. "której potrzeba niezależności nie zgadza się z ogólnie przyjętymi zasadami."
    tak jak w Shirley Bonte - tam bohaterki również nie zgadzały się z zasadami przyjętymi przez społeczeństwo... moze to dziwne porównanie bo tematyk i gatunek są inne ale tak mi przyszło do głowy xD Odnośnie powieści to gdybym oceniala po okładce, to bym ją ominęła a tak nie wiem czy ją przeczytam.... czy los pozwoli a przede wszystkim czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, więc możliwe, że sięgnę po tę książkę, ale nie mam pojęcia kiedy. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz, że ten tytuł mam na swojej liście do przeczytania? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka zapowiada się naprawdę ciekawie :D Z chęcią kiedyś po nią sięgnę ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy tom również bardzo mi się podobał, a drugi dopiero przede mną, ale na pewno niebawem po niego sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój egzemplarz leży i patrzy na mnie oskarżycielsko.

      Usuń
  12. Chyba chcę to od ciebie pożyczyć, Słońce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kusząca pozycja :) myślę, że kiedyś przeczytam

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻