15 kwi 2018

'Sigrid' J. Hildebrandt


Opis:

Ojciec Sigrid zamierza wydać córkę za Eryka, króla Szwecji, aby zapewnić pokój pomiędzy Gotami a Szwedami. Sigrid za wszelką cenę pragnie uniknąć małżeństwa, zgadza się jednak gdy Freya – jedna z najważniejszych bogiń Valhalli – obiecuje dziewczynie, że związek z Erykiem da jej dziecko mające w przyszłości uratować świat przed chrześcijanami. Sigrid przekonuje się wkrótce, że Freya wymaga od niej więcej niż może jej dać.
Svein dorastał wśród najlepszych skandynawskich wojowników. Po sukcesie odniesionym w bitwie postanawia odszukać człowieka, którego najbardziej się obawia, a zarazem nienawidzi. Zamierza wymóc na mężczyźnie, aby oficjalnie uznał go za swojego syna. Sven zamierza jednak posunąć się jeszcze dalej – chce obalić rządy ojca i zasiąść na tronie Danii.

Opinia:

Ta okładka i tematyka musiały w końcu mnie skusić. Ostatnio pochłaniałabym książki związane z mitologią nordycką non stop, więc Sigrid okazała się bardzo trafną i dobrze dobraną lekturą. Ostrzegam jednak, że zaczynając czytanie, wypadałoby nieco znać wierzenia Wikingów, ponieważ autorka niekoniecznie tłumaczy niektóre zagadnienia.

Sigrid  to opowieść o potędze bogów, o walce chrześcijaństwa z pogaństwem (ostatnio często trafiam na tę tematykę, choćby u Mortki) oraz o potężnych rodach, które łatwo mogą obrócić się w perzynę. Styl autorki jest wyważony, potrafi ona oddać napięcie oraz emocje. Opowiada niezwykle o dawnych wierzeniach, o wojnach i pragnieniach. Saga o Walhalli skupia się na osobach u władzy oraz ich najbliższym otoczeniu, pokazując niepewność losu oraz przewrotność królewskich intryg.
Od pierwszej chwili, kiedy trzymałam cię w ramionach, wiedziałam, że wyrośniesz na kogoś wielkiego. Nie ma matki dumniejszej ze swojego syna.
Sigrid, główna bohaterka i córka wodza Skilfingów ma poślubić Eryka, władcę Swionów. Jednak w między czasie Freja zsyła jej dwa dary - disę oraz wizję dziecka oraz mężczyzny, z którym to dziecko pocznie. Okazuje się jednak, że nie jest nim Eryk (nie uważam tego za spoiler, ponieważ element pojawia się dość szybko). Sądziłam, że autorka oprze powieść na trójkącie miłosnym, więc tym większe było moje zaskoczenie, gdy tak się nie stało. Jednocześnie śledzimy losy Sigrid, Swena oraz okazjonalnie Emmy. Dzięki temu mamy szeroki wgląd w uczucia bohaterów oraz w sytuację polityczną. Przedstawienie wydarzeń w realiach nordyckich bez zbędnego tłumaczenia, kto jest kim lub czym w tej mitologii dodatkowo dodaje smaczku powieści. Dałam się jej zaskoczyć wiele razy i nie mogłam się oderwać od czytania!

Z drugiej strony to książka o wikingach, zwłaszcza o Jomsborskich wojownikach oraz Gotach. Saga o Walhalli bywa brutalna, dla niektórych pewne momenty mogą okazać się wręcz niesmaczne. Pojawia się w niej motyw kazirodztwa, przemocy czy poniżania. Znajdą się także elementy seksu oraz gwałtu, a nawet rytualne morderstwa. 
Splamiono jej honor i próbowano odebrać  to, co do niej należało. Zdołała to wszystko przezwyciężyć. Była potężniejsza niż kiedykolwiek [...].
Sigrid to silna bohaterka, która doskonale odnajduje się w swoim otoczeniu i wszelkim przeciwnościom losu stawia czoła z podniesioną głową. Dzięki doskonale zbudowanej osobowości, czytelnik idealnie rozumie motywy, którymi się ona kieruje. Idealnie do siebie ze Swenem pasują - wulkany energii oraz pewności siebie, które ciężko poskromić. Jomsborczyk wykazuje się zawziętością, walecznością oraz honorem. Z drugiej strony autorka przeciwstawia postać Eryka, poważanego władcy, który dopiero przed Sigrid pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Stałam murem za Sigrid i Emmą, uosobieniem disy, gdy próbował je złamać. Autorka stworzyła realne i żyjące postaci, z którymi człowiek może się uosobić i z zaciekawieniem śledzi ich los.

Sigrid to przepełniona pradawną magią powieść, choć nie dla wszystkich. Bardzo żałuję, że wydawnictwo nie wyda kolejnych tomów sagi, ponieważ chciałabym poznać dalsze losy Sigrid oraz Swena. Niezwykła opowieść o przeznaczeniu, którą musicie poznać, jeśli tylko nie przeszkadzają wam elementy opisane w akapicie czwartym!

21 komentarzy:

  1. Ach ta Skandynawia :) Ma w sobie coś tak pociągającego. Nawet mitologia ma klimat :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, ja ten klimat uwielbiam <3

      Usuń
  2. Nie sądziłam, że mogłaby mi się spodobać, bo okładka nie rzuca się w oczy :-D Jednak po przeczytaniu Twojej recenzji, mam na nią ochotę. Czemu nie będą wydane dalsze części?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi okładka za to bardzo się podoba, bo jest taka skandynawska.
      Nie wiem, napisałam do wydawnictwa z zapytaniem i uzyskałam taką odpowiedź. Teoretycznie każda powieść z Sagi opowiada o losach innych bohaterów, ale to zakończenie ewidentnie sugeruje tom kolejny....

      Usuń
  3. Poczułam się zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaje, że również podobają mi się takie książki w tym klimacie. Tej nie znałam dlatego z chęcią ja przeczytam :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłej lektury i oby tobie też się spodobała <3

      Usuń
  5. Uwielbiam tego typu książki. Na pewno sięgnę po nią w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mówię nie :D Chociaż tak... nie czytać kontynuacji jakby się spodobało? :( :D No ja nie wiem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, szkoda, że kolejne tomy nie będą wydane :(

      Usuń
  7. Wiesz, książka jest bardzo interesująca ale wczoraj przyszła do mnie "dostawa książek", i jednak chciałbym je przeczytać zanim będę rozglądać się za innymi ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, tak fajnie się zapowiadało, już się zastanawiałam, czy nie poszukać na Legimi, a tu ostatnia informacja psuje wszystko. Nie lubię niedokończonych serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie :( Ale i tak spróbuję kiedyś znaleźć po ang :D

      Usuń
  9. Masz rację, nie dla wszystkich - bo dla mnie tez nie. ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Brała udział w book tourze z tą książka, jednak nigdy ona do mnie nie dotarła, a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, szkoda, że nie będzie kolejnych tomów! :( Jednak nawet jeśli kiedyś bym po nią sięgnęła to raczej nie w tym momencie (patrz akapit 4). Z jednej strony mnie ciekawi, z drugiej ten brak kontynuacji...

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻