9 lut 2018

Za co kochamy fantasy? [Justyśka]


Jedyna seria, którą ostatecznie postanowiłam reaktywować z tych, w których bierzecie czynny udział. Pojawi się także jakoś w lutym jedna Bitwa okładkowa, ale nie mam na nią zbytnio pomysłów, więc na razie sobie odpuszczę.

Do Za co kochamy fantasy? możecie się za to zgłaszać, klikając w nazwę serii po lewej pod nagłówkiem :) Zapraszam wszystkich chętnych, z każdym z ochotą porozmawiam :) Nie musicie mieć bloga, aby się zgłosić :)

Na pierwszy ogień we wznowieniu poszła Justysia <3 A o czym rozmawiałyśmy? Przekonajcie się sami! :)


Za co lubisz opowiadania o Sookie Stackhouse i ile książek z tej serii czytałaś?
Czytałam na razie tylko wspomniane opowiadania, ale mam w planach więcej części. Za co je kocham? Za humor, który bije na każdym kroku. Sookie jest odważna i nie jest lalunią która potrafi wkurzyć. Jest prosta dziewczyna, którą bez problemu można polubić.

Czy chciałabyś posiadać jakąś konkretną rasę smoka?
W sumie to nie. Z każdego ucieszyłabym się tak samo mocno. No wiesz takie małe jajo masz i potem malusiego smoka wychowujesz. Wiesz jaka to radocha? A potem latasz na smoku i wszystko widzisz z góry no ja chce xd

Nawet żaden konkretny kolor nie przychodzi ci na myśl? I pomyślałaś o foteliku dziecięcym na smoka dla Dziecka? :D
No jasne że różowy! Faza na ten kolor jest ogromna! Hej a mógłby to być smok jednorożec? :D no pewnie mam z Ferrari i tylko czeka aż zamontuje go na smoku xd bezpieczeństwo przede wszystkim

Oczywiście, choć chyba nie wyobrażam sobie smoka jednorożca - jak ty to widzisz? :D
No wiesz smok i jednorożec są zbliżone: oba mają skrzydła i ogony :D łeb smoka z rogiem jednorożca xd takim złotym. Widzisz smokorożec jak się patrzy <3

Zdecydowanie xD To teraz trudniejsze pytanie, natury egzystencjalnej: Zostajesz zamieniona w wampira (takiego typowego, z uczuleniem na słońce). Czy powiedziałabyś swojej rodzinie, mężowi? Czy starałabyś się nadal żyć normalnie? I jak rozwiązujesz kwestię pożywienia?
O kurde to trudne pytanie. Myślę, że mąż by zrozumiał więc tak, mówię mu. Wydaje mi się, że nawet by mi pomógł z pożywieniem. Wiesz wykradałby krew ze szpitali albo z masarni, bo wiesz lepiej by brzmiało jakbym piła krew zwierząt, wtedy by się mnie nie bał. I żyłabym normalnie.

To rozumiem, że w związaniu do wcześniejszego wspomnienia Sookie, nie żywiłabyś się krwią ludzką wcale, nawet w momentach uniesienia czy zagrożenia?
Wiesz może podczas zbliżeń z mężem tak, do pogłębienia więzi, ale tylko za wcześniejszą zgoda i to świadoma. Nie wywoływałabym wpływu na ludzi chyba że byłoby to konieczne. A w stanie zagrożenia jak najbardziej mogłabym wyssać z delikwenta krew i to do końca, tak by już nie zagroził mi czy mojej rodzinie.

To dobrze, że mnie lubisz :DJaka jest twoja ulubiona książka/seria o wampirach? Powiedz, dlaczego akurat ta. Co ją wyróżnia?
No masz szczęście xd kocham pamiętniki wampirów. To pierwsza seria od której zaczęłam interesować się wampirami. Co mi się w niej podoba? Zagrożenia z jakimi w każdym tomie walczą bohaterowie. To że mamy różnorodnych bohaterów jak wampiry, czarownice, wilkołaki itp. Oraz cudowny Damon Salvatore <3

To skoro jesteśmy przy różnorodnych bohaterach (bo AW jeszcze niestety nie czytałam, więc nie podyskutujemy tym razem), to zadam ci najważniejsze pytanie wóch pierwszych tomów Szklanego tronu: Dorian CZY Chaol? I dlaczego akurat ten?
Toś teraz pojechała :( wiesz że nie umiem wybrać? Chaol w drugim tomie okazał się być bucem. No a że buców nie lubię to zdecydowanie Dorian.

Ale czy Chaol ma jakieś szanse jeszcze w twoich oczach czy wydarzenia z drugiego tomu skreślają go zupełnie?
Nie mówię, że go skreśla bo każdy ma prawo do drugiej szansy i naprawienia swoich błędów dlatego muszę zabrać się za 3 Tom i wtedy rozwieją się myślę moje wątpliwości.

Ostatnie pytanie: Cały czas ci powtarzam "Poczekaj, aż poznasz Aediona", bo w kolejnych częściach pojawiają się on oraz Rowan. Czy uważasz, że coś może zachwiać twoją miłością do Doriana na tyle, abyś przerzuciła się na zupełnie innego bohatera męskiego? :)
Moje serce jest Kochliwe a Harem może być większy. Więc powiem Ci tak nie wiem co zdarzy się w kolejnych Tomach, wiem jednak ze gdy pojawi się taka możliwość a raczej odpowiedni mężczyzna to mogę go pokochać xd

To tylko nie podkradnij mi Aediona, to będziemy razem na randki chodzić, porywając z Haremu naszych wybranków <3 Bardzo dziękuję ci za rozmowę <3 <3
Damy radę będziemy się dzielić w parzyste dni ty dół w nieparzyste ja albo na odwrót <3 dziękuję <3


A wy znacie jakąś z serii? A może też chcielibyście smokorożca (w pakiecie z fotelikiem dziecięcym)? :D

24 komentarze:

  1. Smokorożec <3 Justi, genialnie to wymyśliłaś <3
    Rowan, Aedion, Chaol, Dorian <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahha, już nam mężów kradniesz :D

      Usuń
  2. Smokorożec brzmi świetnie, chętnie bym się z takim zapoznała :D.
    Ciekawa rozmowa, na wesoło :). Akademii wampirów nie znam i raczej nie będę do tego dążyć. Co zaś się tyczy Szklanego tronu to mam nadzieję w tym roku sięgnąć po książkę, mam nadzieję,że się uda. :D. Czekam na kolejną rozmowę :D. Ostatnio przeczytałam "Malowanego człowieka" P.V.Bretta i jestem zachwycona. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach Malowanego Człowieka :)

      Usuń
  3. Chciałabym smoka! A jeszcze bardziej smokorożca! *.* To musi być piękne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rowan wygrywa! Chaol jest słaby :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Własny smok? Wolę krew smoka we własnych żyłach i możliwość zmieniania się w takowego ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wolała smoka, a być czarodziejką :P

      Usuń
  6. Ale jak to bucem? Chaol? W drugim tomie? Teraz to moja ciekawość sięga zenitu, chociaż czytam "Dwór cierni i róż". Kocham Chaola bardziej niż Doriana, nie może okazać się niewartym mojej miłości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardziej lubiłam Chaola, ale teraz Aedion <3 <3

      Usuń
  7. Smokorożec :) Myślę, że fajne to połączenie, a nazwa takiego zwierzątka jeszcze fajniejsza :) Taki smok tyle, że z rogiem :)
    Pozdrawiam
    Kasia z bloga mojswiatliteratury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i skoro krew jednorożca jest cenna, to jak cenna musi być smokorożca :D

      Usuń
  8. Fajny cykl, również uwielbiam fantastykę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tą rasą to chyba trzeba się poważniej zastanowić, bo nie każdy smok potrafi latać. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak :D Wtedy można wykorzystać go jako rumaka :D

      Usuń
  10. SMOKOROŻEC <3 <3 <3
    Justi, jesteś najlepsza <3
    Oczywiście nie znam żadnej z tych książek, typowa Ola

    OdpowiedzUsuń
  11. Eh to kompletnie nie mój świat. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem :D Choć ostatnio wkręcasz się w fantasy :D

      Usuń
  12. Smokorożce to przyszłość Narodu Polskiego xDDDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Smokorożcem nie pogardzę, ale bez fotelika, niepotrzebny :D

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻