21 lis 2017

'Bogowie i wojownicy' M. Paver

Tytuł:  Bogowie i wojownicy (oryginalnie: Gods and warriors)
Autor: M. Paver (tłumacz: M. Walulik)
Cykl: Bogowie i wojownicy
Liczba stron: 297
Wydawnictwo: Uroboros (w roku: 2013)

Bierze udział w wyzwaniach: Czytam fantastykę

Opis:
Bogowie i wojownicy to pierwszy z pięciu tomów nowej sagi Michelle Paver. Po bestsellerowych Kronikach Pradawnego Mroku, których akcja toczy się w epoce kamiennej, autorka zabiera czytelnika w kolejną podróż w czasie – w epokę brązu. Bohater opowieści, dwunastoletni Hylas, jest Osobnym – wykluczonym ze swojej społeczności. Mało komu ufa, nie cofa się przed kłamstwami i kradzieżą. Ścigają go wojownicy zwani Krukami. To przez nich uciekła jego młodsza siostra. Chłopiec nie ma pojęcia, co się z nią dzieje, ale wie jedno: za wszelką cenę musi ją odnaleźć. Decyduje się wypłynąć na morze, cudem unika śmierci i trafia na niezwykłą wyspę. Na miejscu spotyka Pirrę – córkę despotycznej kapłanki, swoją rówieśniczkę, która również znalazła się tam przypadkowo. Różnią się niemal wszystkim. Wspólnie jednak muszą się zmierzyć z potęgą przyrody, gniewem bogów, wielką polityką – a także z własnymi słabościami i sobą nawzajem. A pomaga im w tym dobry duch… A właściwie Duch.

Opinia:

Styl kojarzy mi się raczej z książką dla młodszych czytelników, ale czytało się przyjemnie. Pojawił się delikatny humor, trochę grozy i smutku - nie było to źle opisane, choć nie wywoływało emocji we mnie.

Z początku chciałam tę książkę odłożyć. Niby akcja zaczyna się od razu, z marszu zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń. I to mi właśnie przeszkadzało. Nie wiemy praktycznie nic, więc nie możemy nawet do końca odczuć grozy sytuacji, w jakiej znalazł się Hylas. Jednak z czasem, kiedy wreszcie poznajemy realia świata i jego zasady, książka niesamowicie wciąga. Nie jest to dojrzała opowieść - po przeczytaniu książki nadal pasuje mi ona raczej do grupy wiekowej poniżej 18 r.ż., ale i tak udało się jej mnie porwać! Mniej więcej od momentu spotkania Pirry oraz Hylasa, nie mogłam się już oderwać, chociaż momentami bywało infantylnie. Z drugiej strony ta infantylność powinna być zaliczona raczej na plus ze względu na wiek bohaterów.
Szukasz prawy... Ale strzeż się... Prawda kąsa...
Hylas to zaradny chłopak, którego głównym celem w życiu jest ochrona siostry. Nie interesują go odległe krainy czy nawet życie pobliskiej wioski. Najważniejsze są przetrwanie oraz Issi. Kiedy więc jego siostra znajduje się w niebezpieczeństwie, bez wahania rzuca się, aby jej pomóc. Cała jego podróż sprowadza się do odnalezienia siostry pomimo wszelkich niebezpieczeństw. Pirra natomiast ucieka przed niechcianym małżeństwem z synem Wodza. Wychowywana w zamknięciu, nie ma pojęcia o przetrwaniu. Spotkanie tej dwójki to wybuchowa mieszanka. Ona chciałaby nim rządzić, a on chciałby ją zostawić, ale jakimś cudem udało im się nawzajem nie pozabijać. Intrygującym bohaterem jest także Duch, delfin. Możemy poznać jego spojrzenie na świat oraz na przeróżne sytuacje. Jedną z postaci, z którą mamy do czynienia przez większość lektury, jest także Telamon, syn Wodza. Rozdarty pomiędzy przyjaźnią z Hylasem, a lojalnością wobec ojca, wydawał mi się najciekawszą postacią. 

Jeśli macie ochotę na nieco infantylną opowieść o ucieczce, niechcianym przeznaczeniu, przepowiedni oraz przyjaźni, jeśli jesteście w stanie zignorować tę infantylność i zaprzyjaźnić się z największym atutem powieści - bohaterami - szczerze zachęcam was do lektury. Jeśli nie - podrzućcie rodzeństwu lub młodszym znajomym :)

27 komentarzy:

  1. Może kiedyś się skuszę, ale już wiem komu tę książkę polecę :D
    Buziaki! ;* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że się spodoba :)

      Usuń
  2. był czas kiedy zaczytywałam się w książkach tego typu, teraz chyba szukam mocniejszych wrażeń.... Chooociaż czasem ma się ochotę na coś luźniejszego, z przymrużeniem oka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często mam ochotę na coś takiego i wtedy takie książki są najlepsze <3

      Usuń
  3. Takie "dziecinne" książki lubię od czasu do czasu poczytać. Może się skuszę w chwili wolnego czasu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że się skusisz i będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  4. Skojarzyło mi się trochę z Percym Jacksonem, ale nie jestem nią zainteresowana. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Choć mi się to z Percym jakoś nie kojarzy :D

      Usuń
  5. Brzmi całkiem ciekawie. Choć nie wygląda to na jakiś bestseller, to i tak kiedyś się zapoznam z tą książką :) pozdrawiam!

    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bestseller bym tej książki nie posądziła, ale jest fajna :)

      Usuń
  6. Cóż... infantylne oznacza: nie dla mnie, sama nie sięgnę. ALE pomysł autorki mi się podoba. To znaczy, umieszczanie książek w zamierzchłych epokach ma pewne walory edukacyjne dla młodszych czytelników :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię te zamierzchłe epoki, bo urozmaicają historię :)

      Usuń
  7. Osobiście podziękuje, ale chętnie zaproponuje tę książkę młodszej części mojej rodziny :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za fantastyką a szczgólnie nie taką :( dlatego raczej powiem: nie. Przepowiednie są oklepane!
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię motyw przepowiedni, bo zawsze autor może go ciekawie rozwinąć :)

      Usuń
  9. Myślę, że wszystkie pięć tomów by mi się spodobało :) ostatnio lgnę do takich fantastycznych tytułów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja planuję kiedyś przeczytać wszystkie tomy :)

      Usuń
  10. Hmm... myślę, że mogłoby mi się spodobać! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomyślę nad nią. W chwilach gdy na horyzoncie brak czegoś naprawdę dobrego, wciągającego to lubię sięgnąć po niezobowiązującą, lekka lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam same niezobowiązujące lektury :D

      Usuń
  12. Na razie nie mam w planach, za dużo mam zaległości :(

    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  13. To się spodoba na pewno mojemu bratu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba infantylność by mnie znudziła. A moja Joasia nie cierpi fantastyki .

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻