22 paź 2017

Mini recenzje: 'Wiedźma Opiekunka cz.2' oraz 'Wiedźma Naczelna' O. Gromyko

Tytuł:  Wiedźma Opiekunka cz. 2 (oryginalnie: Ведьма-хранительница)
Autor: O. Gromyko (tłumacz: M. Makarevskaya)
Cykl: Wolha Redna
Liczba stron: 264
Wydawnictwo: Fabryka Słów (w roku: 2010)

Bierze udział w wyzwaniach: Czytam fantastykę, Czytam nie tylko Amerykanów

Opis:
Życie Wolhy właśnie zaczynało się układać. Skończyła szkołę. Miała pracę. Miała najlepszego przyjaciela pod słońcem, czy raczej księżycem.
I oczywiście wszystko poszło nie tak.
Staż na dworze nieudanego króla, praca o wiele bardziej skomplikowana niż by się można spodziewać, a przyjaciel… Nagle okazał się kimś więcej, niż tylko przyjacielem.

Styl autorki nadal nie jest tak cudowny, jak mógłby być, ale mogę jej to wybaczyć za niesamowity humor <3
Akcję musiałam sobie nieźle przypomnieć, bo czytałam pierwszy tom Opiekunki już dawno temu, ale i tak szybko się wkręciłam, choć tylko częściowo wiedziałam, co się dzieje. Smoki, wampiry, nowe przygody, a nawet przeganianie ducha z pomieszczenia typu zamek. Dodatkowo wątek miłosny jest tak delikatny, a tak przypomina mi mój związek (zwłaszcza to, co działo się w ostatnich rozdziałach), że nie mogłam się nie uśmiechnąć.
Bohaterowie, czyli głownie Wolha (mój książkowy, rudy sobowtór), Orsana (wojowniczka) oraz Rolar (wampir, uwielbiający żartowanie ze swojego gatunku). Tej trójce towarzyszymy w podróży i mamy okazję ich całkiem nieźle poznać. Rolar oraz Orsana uroczo się drażnią, ale dopiero, gdy na scenę wkraczają Wolha i Len, nie można sie oderwać od ich dialogów. Reszta bohaterów jest dobrze zarysowana, ale nie wybija się zupełnie ponad główne postaci.
Podsumowując, po lekturze tomu drugiego części drugiej, nie wiedziałam, czemu odkładałam to tyle czasu. Kocham tę serię <3 Czemu nie ma ze 20 tomów :(


Tytuł:  Wiedźma Naczelna  (oryginalnie: Verkhovnaya Ved'ma)
Autor: O. Gromyko (tłumacz: M. Makarevskaya)
Cykl: Wolha Redna
Liczba stron: 264
Wydawnictwo: Fabryka Słów (w roku: 2010)

Bierze udział w wyzwaniach: Czytam fantastykęCzytam nie tylko Amerykanów

Opis:
Polowanie na wiedźmę z tytułem bakałarza IV stopnia magii bojowej, w dodatku rudą i W.Redną to praca niebezpieczna, skomplikowana, a do tego niewdzięczna. Dość szybko okazuje się komu tak naprawdę kibicuje los i robi się niezręcznie.
Po warowni bogobojnego Zakonu Białego Kruka nocami spaceruje upiór. Bynajmniej nie w celach rozrywkowych. Chociaż, po sprawiedliwości, z jego punktu widzenia jest to pewna rozrywka. Problem w tym, że w efekcie życie straciło już siedmiu pobożnych braci.
Czas sięgnąć po środki ostateczne - zrezygnować z jedynie słusznej i miłej bogom akcji spopielenia wiedźmy, by złożyć jej propozycję nie do odrzucenia.
Jednak upiorna zagadka szybko się komplikuje. W sprawę wyraźnie zamieszany jest świątobliwy Fenduł, patron i założyciel zakonu. Jego czcigodny zezwłok z nieznanych przyczyn i na przekór tradycji unika pobytu w osobistym sarkofagu.

Opinia:
Styl Olgi Gromyko w tej ostatniej części znacznie się poprawił. Tak, jakby na sam koniec postanowiła dokładnie pokazać, na co ją stać <3 Bardzo żałuję, że to ostatni tom przygód Wolhi przy tej znaczącej poprawie stylu, bo mogłabym to czytać i czytać <3
Akcja skupia się na uciekaniu Wolhi przed nieuchronnym - nie mogę jednak napisać szczegółów, aby nie zrobić wam spoilerów. Dodatkowo ktoś zdecydowanie chce się naszej Naczelnej Wiedźmy pozbyć, ale z pomocą przybywają jej przyjaciele. Takiej zgrai w jednym miejscu nie wytrzyma nawet psychiatra - a tym bardziej Wolha :D Humor, niesamowite przygody i zagadki oraz dogewskie tradycje <3 Zakończenie pozostawia niedosyt, choć zamyka całą historię.
Bohaterowie są genialni! Do tego związek Lena i Wolhi tak bardzo przypomina mi mój, że non stop się śmiałam. Kella wychodzi z siebie, przyjaciele pomagają, jak mogą, a czarny charakter jeszcze nie wie, z kim zadarł.
Podsumowując, kocham, ubóstwiam i bardzo, bardzo żałuję, że to koniec mojej przygody z dogewską Wiedźmą Naczelną, która stanowi moje książkowe ucieleśnienie <3

15 komentarzy:

  1. Może kiedyś przeczytam :)

    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, te okładki bardzo mi się nie podobają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale gdybyś przeczytała recenzję, wiedziałabyś, że zawartość jest mega :)

      Usuń
  3. Niby nie lubie fantastyki, ale okladki sa cudowne i twoja recenzja do tego zacheca :))))).
    Pozdrawiam i obserwuje.
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na kolejne tomy, aż Papierowy je wyda :D Uwielbiam tę autorkę i Wolhę <3 No ale Len... Ech... No i jak tu potem człowiek ma nie mieć zbyt wysokich standardów? xD
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia z niekulturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne? Jakie kolejne? Wolha kończy się na Naczelnej przecież :D No chyba, że autorka coś dopisała jeszcze :3

      Usuń
  5. No i wybacz, ale to kompletnie nie dla mnie. Wiedźma to czasami jest ze mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę to przeczytać głównie dlatego że mówisz, że główna bohaterka to Twój książkowy sobowtór xD Dopiero potem kusi mnie fabuła xD
    Och taaak, czasem jest przykro, kiedy super świetna seria nie ma ze 20 tomów ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahha, musisz ją poznać :D
      Noo, chciałabym więcej <3

      Usuń
  7. Mnie ta seria bardzo ciekawi. Wiem, że jest u mnie w bibliotece, tylko, że zawsze jak przychodzę to nie ma 1 części... :/ No ale kiedyś pewnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to straszne :(
      Ja to wszystko w ebookach, bo u mnie w bibliotece jest aby dwa tomy :D

      Usuń
  8. Ej to jest ta seria, co ostatnio czytałaś i ten ślub czy co to było, co Ci mówiłam, że muszę przeczytać? :D
    Jeśli to nie to, to i tak sięgnę po te serię bo podoba mi się okładka i całość wydaje się być w porządku ;D

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻