28 gru 2016

Świąteczny Maraton Dzień 3: Ups :D


Ekhm, dobra to oblałam :D Spojrzałam na kilka pierwszych stron i poległam :D Ale pod białą okładkę podciągnę jutrzejszą książkę, chyba się nadaje :P A jak zaliczę 4/5 to i tak będę z siebie dumna :P Ewentualnie z rozpędu przeczytam od razu dwie książki do kategorii ostatniej :D
Dziś za to dopadł mnie czytelniczy leń - patrzę na książki i mi się nie chce :P

A JAK WAM MIJA MARATON I OKRES POMIĘDZY ŚWIĘTAMI A SYLWESTREM? :P

24 komentarze:

  1. Ahahahaha <3 To nie jest dobra książka na maraton, zdecydowanie nie XD Ja właśnie napisałam post o fantasy vs SF, a teraz idę czytać książkę o ludobójstwie w Rewandzie <3 Taki mam radosny czas.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale ja w ogóle jakoś nie mogę się zmotywować do sięgnięcia po nią :D

      Usuń
    2. Hmm po prostu zacznij jakoś... kiedyś. Ja staram się dawkować sobie lekkie-ciężkie-lekkie-ciężkie i zmuszać się, jeśli mi się nie chce.

      Usuń
  2. A mogłaś wziąć "Przenajświętszą" Piekary: też biaława okładka, tematyka podobna, a lżejsze to ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt faktem, w maratonie udziału nie biorę, ale przerwa między swiętami zdecydowanie upływa pod znakiem czytania. :p

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie nieźle i chociaż "Szklanego miecza" z dzisiaj jeszcze nie skończyłam to jeszcze przed północą chyba mi się uda :D A teraz idę pisać posta, żeby to oznajmić światu :D A potem czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! <3 Ja na recenzję czekam (chyba, że już jest :D)

      Usuń
  5. Miałam plany, żeby wziąć udział w jakimś maratonie, a tu jedna wielka dupa. Zapomniałam! XD

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam tej książki, ale słyszałam mocno dobre opinie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też, zresztą wygrałam ją w konkursie z niespodziankami.... :P

      Usuń
  7. "Rok 1984" wygląda niepozornie, ale nie da się przeczytać tej książki w jeden dzień ;D.
    Ja też poległam na białej okładce. Kończę "Necrosis. Przebudzenie" dzisiaj, bo stwierdziłam, że olewam "Historię pszczół". I tak nie zdążyłabym jej przeczytać w jeden dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć, że "oryginał" "Necrosis" ma czarną, nie białą okładkę.
      Ja mam w domku starszą wersje i wolę ją od białej XD

      Usuń
  8. Szkoda mówić, wczoraj nie udało mi się przeczytać ani strony :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups :D Jak już wiesz, też miałam taki dzień :D

      Usuń
  9. Ja w te święta rozleniwiłam się tak bardzo, że nawet nie mam ochoty czytać (ups)
    MÓJ BLOG - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam tę książkę u siebie i nie wiem, kiedy ją przeczytam xD Wydaje mi się dość... ciężka? :P A przerwa między świętami a Sylwestrem minęła mi w lenistwie i to było super <3

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻