22 paź 2018

PRZEDPREMIEROWO: 'Bestie' B. Mikulska


Opis:

Kiedy boska miłość schodzi między istoty ułomne, wszystko się psuje. W zaburzonym porządku zło triumfuje nad dobrem. Najczarniejsza magia przeważa i rządzi przez pokolenia. Ratunek światu przynieść może dźwięk srebrnego gwizdka, którego wybrańcowi użyć wolno jeden, jedyny raz. I tylko w obliczu skrajnego zagrożenia. Jak potoczą się dalsze losy świata? Czy ktoś odniesie triumf w wielkim boju o nieśmiertelność i władzę? Tymczasem demony triumfują. A rządzą krwawo... Dla czytelników o mocniejszych nerwach polecam bardzo. Tadeusz Lewandowski (dziennikarz, krytyk literacki)

Opinia:

Horror dla ludzi o mocnych nerwach i żołądkach (zwłaszcza żołądkach). Autora nie przebiera w metodach i drastyczności. Nie stara się upiększyć strasznych scen - i bardzo dobrze, w końcu mamy do czynienia z horrorem!

Jedyną wadą książki jest tak naprawdę jej konstrukcja. Przeskakiwanie w czasie bez informacji o tym naprawdę mega dezorientuje, a dzieje się to nagminnie. Poza tym jednak to bardzo oryginalna, pełna śmierci i potworności historia, w której znalazło się również miejsce na miłość. Mamy do czynienia z czarną magią, ale także z okrucieństwem ludzi. Bohaterce pod nogi rzucane są same kłody i okropności. Ciekawa jest również konstrukcja mitu w powieści - Dobry i Zły brat oraz wpuszczony przez nich przypadkiem od świata Demon. W pewnym momencie zaczęłam się domyślać, jaki charakter będzie miało zakończenie, ale powieść i tak czytało się z zaciekawieniem i lekkim dreszczykiem wywołanym przez oczekiwanie, jakie jeszcze okropności autorka nam zaserwuje.
Świat nie zauważa pojedynczych osób. Pojawiają się i znikają, a los tych ludzi obchodzi jedynie ich samych i najbliższych. Bohaterów pamięta się przez dwa, trzy pokolenia.
Ciężko przywiązać się do postaci, ponieważ rzadko zostają z nam na dłużej. Wszystkie, poza główną bohaterką - Nem. To dziewczyna, której towarzyszymy w sumie od momentu narodzin. W pewnym sensie nawet ją polubiłam - zmagała się z wielkim brzemieniem, a mimo wszystko nie skupiała się wyłącznie na swojej osobie. Bohaterowie są dobrze wykreowani, choć niekoniecznie dane jest im długie życie. Sądzę jednak, że tym rządzi się gatunek, jakim jest horror.

Gdyby nie pewna dezorientacja wywołana tymi nagłymi przeskokami w czasie, powieść byłaby jeszcze lepsza, ale i tak czytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Zwłaszcza spodobał mi się sposób, w jaki pani Barbara połączyła wszystkie występujące w powieści wątki. Polecam zwłaszcza osobom, które lubią drastyczne i nieprzebierające w środkach horrory!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Alegoria.

19 paź 2018

PRZEDPREMIEROWO: 'Drugi Legion' R. Schwartz


Opis:


Opinia:

Drugi tom Tajemnic Askiru byłby idealny, gdyby nie powielona wada z tomu pierwszego - styl autora przypomina bardziej opisywanie kroniki niż powieści akcji. Mimo to książkę czyta się szybko i z dużym zainteresowaniem, chłonąc zarówno intrygi, jak i rozbudowane opisy.

Początkowo wracamy do dobrze nam znanej gospody, gdzie utknęli nasi bohaterowie. Potem jednak udajemy się w podróż w nieznane, poszukując wraz z nimi legendarnego Askiru. Wszystko sprzysięgło się, aby tę misję udaremnić - napotykane po drodze przeszkody, tajemniczy, potężny wróg i zagraniczna polityka. W powieści bardzo dużo się dzieje, wiele rzeczy zaskakuje. Pierwszy tom skupiał się na małej grupce w zamkniętej przestrzeni. Tutaj ruszamy w świat, aby poznać dalsze rządzące nim zasady oraz innych bohaterów.
Dla mnie portale miały w sobie coś wyniosłego, mistycznego. A Leandra używała ich, żeby wywalić śmieci? Ta kobieta nie miała za grosz szacunku!
Autor bardzo rozwija osobowości bohaterów. Zwłaszcza podoba mi się poprowadzenie postaci Zokory. Nadal nie rozumie pewnych zasad rządzących światem ludzi, ale stara się je dopasować do tego, co wie i w co wierzy. Havald to bohater intrygujący - stary duszą, młodszy ciałem, ale podążający za głosem serca i moralności. Poznajemy również dwie nowe postaci - Poppet, która z czasem staje się ważnym członkiem zespołu oraz Armina - obcokrajowca znającego tamtejsze obyczaje. Bohaterowie nadal są bardzo prawdziwi, a dodatkowo tych z poprzedniego tomu możemy poznać dużo lepiej. Z drugiej strony nie odkrywają przed nami wszystkich swoich kart.

Podsumowując, powieść zaskakuje, bawi oraz napawa grozą (podzielam zdanie Leandry co do pająków...). Autor doskonale oddaje różnice obyczajowe, które poznają bohaterowie, a także konstruuje cudowną intrygę. Bardzo ciekawią mnie losy niektórych bohaterów związane z końcówką tej części! Zdecydowanie polecam wam tę serię, ponieważ nie traci poziomu i mam nadzieję, że kolejny tom także mnie nie zawiedzie.